Temat podatku katastralnego co jakiś czas wraca do debaty publicznej, co wzbudza niemałe emocje. Wiele osób obawia się, że jego wprowadzenie oznaczałoby większe obciążenia finansowe dla właścicieli mieszkań, a to mogłoby uderzyć nie tylko w inwestorów, ale też w zwykłych ludzi. Jednak na ten moment Ministerstwo Finansów nie planuje żadnych zmian w tym zakresie – tak przynajmniej wynika z deklaracji ministra Andrzeja Domańskiego.
Podatek katastralny
Podczas wizyty w programie „Graffiti” na antenie Polsat News szef resortu finansów jasno podkreślił, że rząd nie pracuje nad wprowadzeniem podatku katastralnego. W jego opinii, dodatkowe opodatkowanie mieszkań nie jest dobrym rozwiązaniem, zwłaszcza że drugie lokum posiada w Polsce sporo osób. Często są to seniorzy, którzy mają na przykład odziedziczone mieszkanie, ale nie dysponują wystarczającymi środkami, by płacić jeszcze wyższe podatki.

Skąd znowu temat podatku katastralnego?
O podatku katastralnym zrobiło się głośno po wypowiedzi Krzysztofa Paszyka, ministra rozwoju. Kiedy został zapytany, czy rząd rozważa jego wprowadzenie, nie zaprzeczył, a wręcz zasugerował, że to pytanie powinno zostać skierowane do Ministerstwa Finansów. Taka odpowiedź natychmiast uruchomiła lawinę spekulacji i obaw, że temat faktycznie może być rozważany w kuluarach.
Dodatkowo głos w tej sprawie zabrał Adrian Zandberg, który opowiedział się za wprowadzeniem podatku przynajmniej od trzeciego lub czwartego mieszkania. Według niego byłoby to jedno z rozwiązań problemu niedostępności mieszkań dla młodych ludzi. Zdaniem polityka wprowadzenie podatku katastralnego to wybór między wspieraniem młodych pracujących Polaków a staniem po stronie funduszy spekulacyjnych i osób żyjących z wynajmu.
Czy temat wróci w przyszłości?
Choć Ministerstwo Finansów wyklucza obecnie prace nad podatkiem katastralnym, nie oznacza to, że temat nie wróci za jakiś czas. W kontekście rosnących cen nieruchomości i trudnej sytuacji na rynku mieszkaniowym politycy mogą ponownie sięgnąć po pomysł wprowadzenia nowego podatku. Na razie jednak właściciele mieszkań mogą spać spokojnie – przynajmniej według zapewnień ministra Domańskiego.
Podatek katastralny to jedno z tych zagadnień, które zawsze wzbudzają duże kontrowersje. Z jednej strony może być sposobem na ograniczenie spekulacji na rynku nieruchomości, z drugiej – wiązałby się z większymi kosztami dla wielu właścicieli mieszkań. Czy kiedyś stanie się rzeczywistością? Na razie nic na to nie wskazuje, ale jak to bywa w polityce – pewności nigdy nie ma.
Dodaj komentarz